Artykuł: Historia maskowania cz 1

Maskowanie jest domeną współczesnej taktyki wojennej. Przez wieki armie, używały krzykliwych i wyrazistych kolorów w swoim umundurowaniu. Pozwalało to dowódcom na identyfikację własnych oddziałów na polu bitwy. Doświadczenia XIX-wiecznych wojen, wymusiły rewizję takiej koncepcji.

 

 

Rekonstruktorzy odtwarzający brytyjskie oddziały z bitwy pod Waterloo w 1815 roku.

Rekonstruktorzy odtwarzający brytyjskie oddziały z bitwy pod Waterloo w 1815 roku.


Początki

Ubrani na zielono Rosjanie, na biało Austriacy czy na czerwono Brytyjczycy jaskrawo odcinali się od tła, na którym walczyli. Rozwój techniczny broni poprzez poprawę jej zasięgu i celności zwiększał straty wśród walczących stron. Bolesną lekcję odebrali zwłaszcza Brytyjczycy. Interwencja w Afganistanie oraz wojna burska, przyniosła w ich szeregach spore ofiary. Afgańczycy i Burowie w zwykłych szarych ubraniach, skutecznie urządzali zasadzki na widoczne z daleka „czerwone kurtki”. Wywołało to po stronie brytyjskiego dowództwa szereg reakcji. W efekcie pod koniec drugiej wojny burskiej (1899-1902) zaczęto wprowadzać mundury w kolorze khaki. Słowo to, pochodzące z języka hindi, oznacza „kolor pyłu”.

Działanie to dostrzeżone w innych armiach świata i spowodowało masowe porzucanie kolorowych mundurów. Gdy wybuchła I wojna światowa, wszystkie liczące się kraje ruszały do boju w szaro-zielonych kolorach. Wyjątek w tym względzie, stanowiła Francja. Standardowy mundur jej żołnierzy składał się z czerwonych spodni, oraz granatowej kurtki. Skutki tak tradycyjnego podejścia do kwestii umundurowania okazały się tragiczne. Pozbawieni jakichkolwiek walorów maskujących francuscy żołnierze byli tysiącami masakrowani przez niemieckie karabiny i CKM-y. Próbowali oni zwiększyć swoje szanse na przeżycie, poprzez obszywanie spodni workami i nakładając specjalne pokrowce. Była to jednak tylko improwizacja, która na szczęście dla Francuzów skończyła się wraz z dostawami nowego szaro-błękitnego umundurowania (nastąpiło to z końcem 1914 roku).

Masowość użycia w I wojnie światowej nowoczesnej i celnej artylerii oraz nowatorskich metod rozpoznania lotniczego, wymusiło na stronach konfliktu zwiększenie intensywności działań maskujących. Szybko uczący się Francuzi powołali pierwszy w historii zespół kamuflażowy pod przewodnictwem artysty Guiranda de Scevoli. Opracował on wiele nowatorskich metod. Wprowadził np. wieże obserwacyjny zamaskowane jako drzewa oraz znane do dzisiaj siatki maskujące.

Franzuska wieża obserwacyjna z czasów I wojny światowej.

Francuska wieża obserwacyjna z czasów I wojny światowej.

II wojna światowa


Okres międzywojenny w znacznym stopniu wstrzymał badania nad skutecznym kamuflażem. Złudne poczucie pokoju oraz kryzys finansowy ograniczyły nakłady na wojsko.

 

Włochy


Nielicznymi krajami, które prowadził prace nad nowymi metodami kamuflażu były Niemcy i Włochy. W efekcie armia włoska wprowadziła w 1929 roku tkaninę w kamuflażu „M1929 Telo Mimetico”. Początkowe jej zastosowanie ograniczało się do użycia w namiotach. W późniejszym okresie kamuflaż „M1929” zaczęto wykorzystywać w produkcji kombinezonów dla spadochroniarzy.

 

 

Niemcy


W Niemczech pod koniec lat dwudziestych opracowano kamuflaż  Splittertarnmuster. Wprowadzono go po raz pierwszy do użytku w 1931 roku wraz z pojawieniem się celt (pałatek) M1931 Zeltbahn. Były one używane przez wszystkie niemieckie rodzaje sił zbrojnych aż do końca wojny. Podobnie jak w przypadku włochów wzór kamuflujący Splittertarnmuster został w późniejszym okresie wykorzystany w mundurach przeznaczonych dla spadochroniarzy.

 

Zelta M31 i jej zastosowania. Noszona przez żołnierza w formie typowej pałatki(po lewej) oraz rozłożona jako namiot (po prawej)

W hitlerowskich Niemczech w drugiej połowie lat 30-tych coraz większą rolę odgrywało SS. Ambitne plany przewidywały wystawienie przez tą zbrodniczą organizację, własnych oddziałów frontowych (Waffen-SS). Z myślą o tych jednostkach SS powołało w 1935 Departament T („Tarnung”)] pod przewodnictwem prof. Johanna Georga Otto Schicka. Skupieni w nim naukowcy oraz plastycy eksperymentowali z wykorzystaniem rożnych tkanin oraz wzorów maskujących. W efekcie do końca lat 30-tych zespół opracował: kilka wzorów kamuflaży,  mundur nieprzemakalny oraz dwustronne zadrukowywanie materiałów. Prace te należy uznać za pionierskie i wizjonerskie. Wszystkie kraje świata uważały, że używane od początku wieku mundury w przygaszonych kolorach stanowią wystarczające zabezpieczenie żołnierza a kamuflaż powinien być zarezerwowany dla maskowania sprzętu ciężkiego. Błędność tej teorii wykazał właśnie Departamen T oraz SS-Aufklärungsabteilung (oddział rozpoznawczy) pod dowództwem dr logistyki SS-Hauptsturmführer Wilhelma Brandta. W 1937 roku odbyły się ćwiczenia przeprowadzone przez formację SS-Standarte „Deutschland” w trakcie których testowano nowe wzory mundurów i ekwipunku wykonanego w eksperymentalnych kamuflażach. Oszacowano, że użycie ubiorów maskujących może zmniejszyć wielkość strat o około 15%. 1 listopada 1938 roku SS złożyło zamówienie na produkcję mundurów wykonanych w kamuflażu.

Ze względu na problemy technologiczne produkcja rozwijała się ociężale, pomimo że pierwsze partie umundurowania dostarczono 1 stycznia 1939 roku. Dopiero od połowy 1940 roku, można mówić o masowym wytwarzaniu mundurów maskujących. Początkowo ich jakoś była doskonała, jednak w 1943 roku ze względu na braki surowcowe zrezygnowano z używania nieprzemakalnych tkanin. Inną kwestią jest dostępność mundurów. Niemiecki siły lądowe (Wehrmacht) zaczął otrzymywać ograniczone partie mundurów dopiero w 1943 roku,pomimo rozwiązania wspominanych wcześniej problemów produkcyjnych. Powodem takiej sytuacji była zwyczajna rywalizacja pomiędzy SS a Wehrmachtem i zasłanianie się prawami patentowymi. Ciekawostką jest fakt, że dowództwo Waffen SS zachęcało żołnierzy do raportowania uwag i czynne włączenie się w projektowanie nowych odmian kamuflaży. W efekcie w trakcie drugiej wojny światowej Niemcy wprowadzili ich kilkanaście odmian. Odcisnęły one trwałe piętno w historii wojskowości a opracowane w Departamencie T wzory stały się podstawą dla wielu współczesnych kamuflaży(np. niemiecki flectarn czy rosyjski SS-Lato).

Przykłady dwóch odmienny kamuflaży używanych w Waffen SS

Przykłady dwóch odmienny kamuflaży używanych w Waffen SS

 

Malowanie samolotów

Wraz z powołaniem do życia Luftwaffe pojawił się problem maskowania samolotów. Początkowo Niemcy malowali swoje samoloty na kolor jasnoszary. Doświadczenia z wojny domowej w Hiszpanii(1936-1939) wykazały potrzebę wprowadzenia malowania maskującego.
Standardem stało się pokrywanie dolnej części maszyny i skrzydeł farbą jasnobłękitną, zaś powierzchnie górne i boczne pokrywano rożnymi odcieniami zieleni. Wraz z wnioskami wyciąganymi z kolejnych kampanii, malowanie maszyn Luftwaffe ewoluowało. Po upadku Francji w 1940 wprowadzono znakowanie szybkiej identyfikacji. Były to żółte pasy na dziobie maszyny i statecznikach. Ułatwiały pilotem rozpoznanie sojuszniczych maszyn. Był to swego rodzaju prekursor standardowego w dzisiejszych czasach systemu „swój-obcy”.

Messerschmit Bf 109 z namalowanymi pasami szybkiej identyfikacji

Messerschmit Bf 109 z namalowanymi pasami szybkiej identyfikacji

Wraz z upływem czasu zaczęto coraz bardziej ograniczać elementy identyfikacji wizualnej na rzecz klasycznego maskowania. Powodem była utrata przewagi powietrznej przez Luftwaffe. Coraz częściej niemieccy piloci przestawali być łowcą a stawali się zwierzyną. Używanie pasów identyfikacji wiązało się z łatwiejszym wytropieniem coraz miej licznych maszyn Luftwaffe i ich unicestwieniem. Około roku 1943 całkowicie zaniechano używania wspominanych wcześniej pasów.

Malowanie pojazdów

Ciekawą kwestią w przypadku armii niemieckiej pozostaje malowanie sprzętu ciężkiego. Na jego przykładzie można doskonale zaobserwować przechodzenie z prostego malowania w coraz bardziej skomplikowane kamuflaże. Wraz z odrzuceniem zasad traktatu wersalskiego, Niemcy zaczęły rozbudowę sił zbrojnych. Jako standard wprowadzono malowanie w kolorze „Schwarzgrau”(niebiesko-szarym). Jako standardowe znaki identyfikacyjne wprowadzono duże białe krzyże. Sytuacja taka utrzymała się do 1939 roku. W trakcie walk w Polsce, dzięki dużym białym krzyżom, polscy artylerzyści mieli ułatwione zadanie. Wykorzystywali je do nanoszenie poprawki na siatki celownicze własnego sprzętu ppanc. Przerażeni tym faktem Niemcy jeszcze w trakcie kampanii wrześniowej zaczęli częściowo zamalowywać krzyże zmniejszając ich wielkość.

Panzer I Ausf B w standardowym malowaniu z 1939 roku

Panzer I Ausf B w standardowym malowaniu z 1939 roku

W trakcie kampanii francuskiej w 1940 roku standardem pozostawało malowanie „Schwarzgrau”, jednak nauczenie na swoich błędach Niemcy wprowadzili nowe metody identyfikacji. Duży biały krzyż zmniejszono a w jego środek wmalowywano dodatkowo mniejszy czarny krzyż. W efekcie powstał występujący do końca wojny czarny krzyż z białą obwódką. Nowy standard malowania obowiązywał do końca 1941 roku. Klęską blitzkriegu na rozległych terenach Rosji zaskoczyła niemieckie dowództwo. Niemieccy żołnierze nie posiadali farb maskujących a ich szare pojazd znacząco odznaczały się na zaśnieżonych równinach stając się łatwym łupem. Zimą 1941/42 chwytano się każdej improwizowanej metody maskowania pojazdów. Obkładano je białymi płachtami materiału, oblewano wapnem lub używano kredy.

W kolejnych latach zaczęto stosować rożne improwizowane próby malowania maskowania. Od 1943 zaczęła obowiązywać farba podkładowa Dunkelgelb. Była to farba piaskowa nanoszona na pojazdy w fabrykach. Po dostarczeniu do jednostek, załogi malowały maszyny próbując dostosować je do warunków panujących na froncie. Panowała unifikacja malowania najczęściej na szczeblu plutonu. Najbardziej rozwinięty kamuflaż opracowało Waffen SS. Było to malowanie o nazwie „ambush”, polegające na pomalowaniu pojazdu pasami w 3 kolorach, na które następnie nanoszono nieregularne plamy w kolorach odmiennych do podkładu.

 

Jagpanther w kamuflażu typu ambushJagpanther w kamuflażu typu ambush

Jagpanther w kamuflażu typu ambush.

Powyższy artykuł przedstawia krótki zarys rozwoju metod kamuflażu w historii. Cześć ta opisuje tylko i wyłącznie doświadczenia armii epok nowożytnych aż do czasów drugiej wojny światowej kiedy metodom maskowania zaczęto poświęcać wiele uwagi. Oczywiście nie tylko państwa Osi pracowały nad nimi. Jednak to już temat na oddzielny artykuł.